395px

Diante de Nós

Verba

Przed Siebie

REF.:
Byliœmy wczoraj, zwyk³ymi ch³opakami,
Dzisiaj tacy sami, tylko nowe mo¿liwoœci mamy,
Nowy styl, nowe teksty, nowy bit na lepszym sprzêcie,
Dzisiaj chcemy wiêcej, sami pracujemy na szczêœcie.
Byliœmy wczoraj zwyk³ymi dzieciakami,
Dziœ te same m³ode serca, patrz¹ starszymi oczami,
Nowe myœli, nowe sprawy, nowe doœwiadczenia,
Pisa³em wczoraj do szuflady, dziœ wychodzê z podziemia.

IGNAC:
Wczoraj, przeciêtny szczeniak, mia³ nie du¿e ambicje,
Dziœ, po nocach tworzy teksty, ¿eby w koñcu zaistnieæ,
Wczoraj, nie wyraŸna postaæ, nie wyœnione plany
Kiedyœ, chwalony za nic, artysta mamy, ma³y,
Liryki badacz, przez palce postrzegany,
Wytykany przez magisterków z teczkami, wyœmiewany,
Na ka¿dym kroku w cieñ bloku spychany,
Nie zapomnia³ o celu, jaki sobie postawi³,
Dzisiaj, inny cz³owiek, odporny na przyjaŸnie,
Ich miejsce zaj¹³ Rap, najszczerszy mój przyjaciel,
Nawet jego chc¹ mi zabraæ, Mówi¹: zagraj, za Bóg zap³aæ!
To paranoja w Polskich realiach,
Najni¿sza stawka - dwa piwa, to na ¿ycie nie starcza,
Nie zna Ciê publika, to nie znajdziesz u nich wsparcia,
Dzisiaj wiem, ¿e cel jest bardzo blisko,
Moje marzenia jutro zrealizuje przysz³o?æ.

REF.:
Byliœmy wczoraj, zwyk³ymi ch³opakami,
Dzisiaj tacy sami, tylko nowe mo¿liwoœci mamy,
Nowy styl, nowe teksty, nowy bit na lepszym sprzêcie,
Dzisiaj chcemy wiêcej, sami pracujemy na szczêœcie.
Byliœmy wczoraj zwyk³ymi dzieciakami,
Dziœ te same m³ode serca, patrz¹ starszymi oczami,
Nowe myœli, nowe sprawy, nowe doœwiadczenia,
Pisa³em wczoraj do szuflady, dziœ wychodzê z podziemia.

BARTAS.:
By³em wczoraj jednym z tych, co ukrywaj¹ swe teksty,
M³ody Shakespear, nie wie jeszcze, ¿e jest wielki,
Zap³onie w sercach t³umu, gdy zgaœnie jego ogieñ,
Ja nie chce czekaæ, radzê to przemyœleæ teraz i Tobie,
S³owo po s³owie, zeszyt, pióro i zamkniêta szuflada,
Pytaj¹: Piszesz co?? Nie ja tylko bity uk³adam,
A jednak z mikrofonem dziœ ujawniam w³asne wiersze,
Nie bêdê grzebaæ moich s³ów, bo same wyjd¹ na powierzchniê,
Kiedyœ obieca³em sobie w koñcu stanê na podium,
Granica w ogniu, ja przekraczam j¹ jak podmuch,
Moje miasto barw nabiera, choæ przed chwil¹ by³o szare,
Szanse mia³em zawsze, tylko musia³em j¹ odnaleŸæ,
Pamiêtam organki z Pewexu, jedno brzmienie jeszcze,
Choæ piêtnaœcie lat temu, to ostra zmiana na lepsze,
Taki prze³om w ¿yciu, moje pierwsze melodie,
Dziœ na kompie bity, uk³adam swoja historiê.

REF.:
Byliœmy wczoraj zwyk³ymi ch³opakami,
Dzisiaj tacy sami, nowe mo¿liwoœci mamy,
Nowy styl, nowe teksty, nowy bit na lepszym sprzêcie,
Dzisiaj chcemy wiêcej, sami pracujemy na szczêœcie.
Byliœmy wczoraj zwyk³ymi dzieciakami,
Dziœ te same m³ode serca, patrz¹ starszymi oczami,
Nowe myœli nowe sprawy, nowe doœwiadczenia,
Pisa³em wczoraj do szuflady, dziœ wychodzê z podziemia.
Bylismy wczoraj zwyk³ymi ch³opakami,
Dzisiaj tacy sami, nowe mo¿liwoœci mamy,
Nowy styl, nowe teksty, nowy bit na lepszym sprzêcie,
Dzisiaj chcemy wiêcej, sami pracujemy na szczêœcie.
Byliœmy wczoraj zwyk³ymi dzieciakami,
Dziœ te same m³ode serca, patrz¹ starszymi oczami,
Nowe myœli nowe sprawy, nowe doœwiadczenia,
Pisa³em wczoraj do szuflady, dziœ wychodzê z podziemia.

Diante de Nós

REF.:
Fomos ontem, garotos comuns,
Hoje somos os mesmos, só que com novas oportunidades,
Novo estilo, novas letras, novo beat com equipamento melhor,
Hoje queremos mais, trabalhamos sozinhos pela felicidade.
Fomos ontem crianças normais,
Hoje esses mesmos corações jovens, veem com olhos mais velhos,
Novas ideias, novas questões, novas experiências,
Escrevi ontem na gaveta, hoje saio do underground.

IGNAC:
Ontem, um cachorro comum, tinha ambições pequenas,
Hoje, à noite, cria letras pra finalmente se destacar,
Ontem, uma figura sem graça, planos não realizados,
Um dia, elogiado por nada, artista, pequeno,
Pesquisador de letras, visto por baixo,
Apontado por mestrandos com pastas, zombado,
A cada passo empurrado pra sombra do bloco,
Não esqueceu do objetivo que se propôs,
Hoje, um homem diferente, resistente a amizades,
O Rap tomou seu lugar, meu amigo mais sincero,
Até ele querem me tirar, dizem: toca, por Deus!
É uma paranoia na realidade polonesa,
A menor grana - duas cervejas, isso não dá pra viver,
O público não te conhece, então não vai te dar apoio,
Hoje sei que o objetivo está bem perto,
Meus sonhos amanhã vão se realizar no futuro.

REF.:
Fomos ontem, garotos comuns,
Hoje somos os mesmos, só que com novas oportunidades,
Novo estilo, novas letras, novo beat com equipamento melhor,
Hoje queremos mais, trabalhamos sozinhos pela felicidade.
Fomos ontem crianças normais,
Hoje esses mesmos corações jovens, veem com olhos mais velhos,
Novas ideias, novas questões, novas experiências,
Escrevi ontem na gaveta, hoje saio do underground.

BARTAS.:
Eu fui ontem um dos que escondiam suas letras,
Um jovem Shakespeare, ainda não sabe que é grande,
Vai brilhar nos corações da multidão, quando sua chama se apagar,
Eu não quero esperar, aconselho a pensar nisso agora e pra você,
Palavra por palavra, caderno, caneta e gaveta fechada,
Perguntam: Você escreve o quê?? Não, eu só monto os beats,
E mesmo assim, com o microfone hoje revelo meus próprios versos,
Não vou mexer nas minhas palavras, porque elas vão à tona,
Um dia prometi a mim mesmo que finalmente subiria ao pódio,
A fronteira em chamas, eu a ultrapasso como um sopro,
Minha cidade ganha cor, embora há pouco era cinza,
Sempre tive chances, só precisava encontrá-las,
Lembro dos orgãos do Pewex, um som ainda,
Embora quinze anos atrás, foi uma mudança radical para melhor,
Uma virada na vida, minhas primeiras melodias,
Hoje no PC, monto minha história.

REF.:
Fomos ontem, garotos comuns,
Hoje somos os mesmos, só que com novas oportunidades,
Novo estilo, novas letras, novo beat com equipamento melhor,
Hoje queremos mais, trabalhamos sozinhos pela felicidade.
Fomos ontem crianças normais,
Hoje esses mesmos corações jovens, veem com olhos mais velhos,
Novas ideias, novas questões, novas experiências,
Escrevi ontem na gaveta, hoje saio do underground.
Fomos ontem garotos comuns,
Hoje somos os mesmos, só que com novas oportunidades,
Novo estilo, novas letras, novo beat com equipamento melhor,
Hoje queremos mais, trabalhamos sozinhos pela felicidade.
Fomos ontem crianças normais,
Hoje esses mesmos corações jovens, veem com olhos mais velhos,
Novas ideias, novas questões, novas experiências,
Escrevi ontem na gaveta, hoje saio do underground.

Composição: