395px

Ser Humano

Zabili Mi Zolwia

Być człowiekiem

A co gdybym był z kamienia
skały twardej niczym diament
Chodził na dwóch krótkich nóżkach
i rączkami śmiesznie machał

A co gdybym był drewniany
wióry wszędzie, sieczka w głowie
skrzypiałbym jak stare łóżko
wraz z zapałką poszedł z dymem

A co gdybym był z metalu
lity mosiądz, albo ołów
napalony na magnesy
świecił czołem na słoneczku

A co gdybym był śnieżynką
lodem zimnym jak lodówka
Pewnie skończyłbym jak sopel
ulizanym przez turystów

A co gdybym był gumowy
Nadmuchany jak balonik
każdy mięsień ciut sflaczały
A z igiełką żył w oddali

A co gdybym był z tektury
Kartonowy jak trabancik
Domem skończył dla biedaka
lub podstawką pod doniczkę

A co gdybym z wody powstał
mokry w każdym litrze ciała
Pływałbym na dnie kibelka
w czasie deszczu tańczył pogo

Wolę jednak być człowiekiem
Z krwi i kości urodzonym
Mimo wad mieć serce ciepłe
Kochać mamę żyć na świecie
Kochać tatę ..... brata ..... żółwia ...

Ser Humano

E se eu fosse de pedra
uma rocha dura como diamante
andando em duas perninhas curtas
e balançando os bracinhos de forma engraçada

E se eu fosse de madeira
com lascas por toda parte, cabeça cheia de serragem
eu rangia como uma cama velha
junto com o fósforo, ia pro espaço

E se eu fosse de metal
um latão sólido, ou chumbo
apaixonado por ímãs
brilhando a testa sob o sol

E se eu fosse um gelo
frio como uma geladeira
provavelmente acabaria como um iceman
lamparinado por turistas

E se eu fosse de borracha
inflado como um balão
cada mês um pouco murcho
E com uma agulha vivendo à distância

E se eu fosse de papelão
cartonado como um trompetinha
terminando como casa de pobre
ou como base pra um vaso

E se eu surgisse da água
molhado em cada litro de corpo
navegando no fundo do banheiro
dançando pogo na chuva

Mas eu prefiro ser humano
De carne e osso, nascido
Apesar dos defeitos, ter um coração quente
Amar minha mãe, viver no mundo
Amar meu pai... meu irmão... o mundo...