395px

Inimigo Eterno

Zipera

Wróg

[ZIPERA]
Ref.
To odwieczny wróg jak sobie z nim poradzić
Zacznij działać nie możesz dać się zwabić
Skończyć w rynsztoku odpłynąć w spływ
Lub osiągnąć spokój mający dobroczynny wpływ
Boże daj trochę odwagi
Niech umysły nasze zostaną w stanie równowagi

Jestem niewolnikiem swoich własnych słabości
Własnego wroga to przestroga dla mnie samego
Sprzeciw radość gniew nienawiść we mnie siedzi
Chyba tak nie wiem
Może trzyma bliskie stosunki z gniewem
Jak pokonać go skutecznie
Najpotężniejszą bronią w pokonaniu go jest obecnie
Zdrowy rozsądek i intencje do zachowania spokoju
W tym nastroju zacznę nowy dzień
Z własnego doświadczenia wiem gniew
Nie opuści cię od razu
Ta przemiana wymaga czasu
Olej myśli negatywne
Wyodrębnij te konstruktywne
Pozytywne czaisz tą nawijkę
Osiągniesz swój cel poprzez tą praktykę
Trzeba w całość to wgrać
Bo nie możesz się bać
Nie można nic nie robić w miejscy stać kurwa mać
Nie można oszukać siebie samego
Mózgu sobie prać
Bo dostaniesz po nogach
Marnie skończysz
W długach i nałogach
W zagrzybionych blokach jak żul
Nigdy nie zauważony jak zabity szczur
Mała kropla wpadająca do morza
W wielkim świecie spłyniesz jak krew
Na ostrzu noża
To jest prawda cenna
Jak prawda boża
To czas oprzytomnienia
Bo kres cierpienia jest stanu umysłu
Więc zacznij działać jak masz czas do namysłu
Zacznij spłacać swój dług
Niepotrzebne cechy w tobie to twój wróg

Ref.
To odwieczny wróg jak sobie z nim poradzić
Zacznij działać nie możesz dać się zwabić
Skończyć w rynsztoku odpłynąć w spływ
Lub osiągnąć spokój mający dobroczynny wpływ
Boże daj trochę odwagi
Niech umysły nasze zostaną w stanie równowagi

Jest wszędzie pokusa jego narzędzie
Czeka aż poślizgniesz się na błędzie
By zaatakować bez litości
Jest wrogiem bez wątpliwości
Stworzony z własnych słabości
Tylko wróg by ci mógł wsadzić nóż w plecy
Tylko wróg by cię mógł zdradzić lub twe sekrety
Tylko wróg mówi kup zabierając ci monety
Cały lud to twój wróg niestety przez gazety
Reklamy cały świat jest zakłamany
Wkręca to czego nie mamy
Przez to człowiek staje się wyuzdany
Jest skazany na trud bycia człowiekiem
Czekasz na cud masz rap on jest lekiem
Na nałóg co jak kat powoli cię zabija
Zastanów się tak jak Adama kusi żmija
Kusi cię widzisz
Nie ty w tym uczestniczysz
Jako człowiek fikcyjny wkręcony w tryb konsumpcyjny
Nie ma niewinnych wszyscy są podejrzani
Nigdy nie będziesz wolny jesteś obserwowany
Chcesz być opanowany a tu sprowokowany
Powiedz czy przemoc jest twoim własnym wrogiem
Jest wszędzie pokusa jego narzędzie
Czeka aż poślizgniesz się na błędzie
By zaatakować bez litości
Jest wrogiem bez wątpliwości
Stworzony z własnych słabości
W świecie narażeń
Nie zmienisz biegu zdarzeń
Ale możesz wpłynąć na to by nie doznać obrażeń
Jakie szykuje wróg on w powietrzu wisi
Stworzony ze słabości głupoty nienawiści
Nie daj się skusić bo na tobie się zemści
Wróg to wady po części wtedy
Teraz także zalety
Każdy chce być niezależny
Od niczego niestety nie da rady w życiu
Nie wspominając o kobietach paleniu czy piciu
Wśród naiwności syciu rozczarowanie czyha
Zawsze będzie mało czy to uczucie to pycha
Biednego do ścieku spycha
Kopsnij mu jałmużnę to pooddycha jeszcze
Na niego wcześnie wróg dotyka boleśnie
Więc strzeż się jednocześnie w mieście i na wsi
Lepszy wróbel w garści ale ty chcesz gołębia dostać
Chcąc zwyciężyć wroga dobrze byłoby go poznać
On zawsze będzie się chować pod postacią taką jak
Niezdecydowanie chciwość strach
Wyobraźni twory lęk bezradność gniew zazdrość
Psiakrew jeszcze wiele
Dotyczą nas mają wpływ na otoczenie

Ref.
To odwieczny wróg jak sobie z nim poradzić
Zacznij działać nie możesz dać się zwabić
Skończyć w rynsztoku odpłynąć w spływ
Lub osiągnąć spokój mający dobroczynny wpływ
Boże daj trochę odwagi
Niech umysły nasze zostaną w stanie równowagi

Jest wszędzie pokusa jego narzędzie
Czeka aż poślizgniesz się na błędzie
By zaatakować bez litości
Jest wrogiem bez wątpliwości
Stworzony z własnych słabości

Inimigo Eterno

[ZIPERA]
Ref.
É um inimigo eterno, como lidar com ele?
Comece a agir, não pode se deixar levar.
Acabar no esgoto, se afundar na correnteza
Ou alcançar a paz que traz um efeito benéfico.
Deus, me dê um pouco de coragem
Que nossas mentes fiquem em equilíbrio.

Sou escravo das minhas próprias fraquezas
Meu próprio inimigo, um aviso para mim mesmo.
A resistência, a alegria, a raiva, o ódio, tudo isso vive em mim.
Acho que não sei.
Talvez mantenha uma relação próxima com a raiva.
Como vencê-la de forma eficaz?
A arma mais poderosa para derrotá-la é, atualmente,
O bom senso e a intenção de manter a calma.
Nesse clima, começarei um novo dia.
Pela minha experiência, sei que a raiva
Não vai te deixar logo de cara.
Essa transformação leva tempo.
Ignore os pensamentos negativos,
Destaque os construtivos.
Positivo, você pega essa vibe.
Você vai alcançar seu objetivo através dessa prática.
É preciso se entregar por completo,
Porque não pode ter medo.
Não dá pra ficar parado, caralho!
Não dá pra enganar a si mesmo,
Engane seu cérebro,
Porque você vai se dar mal.
Vai acabar mal,
Em dívidas e vícios,
Em prédios mofados como um rato.
Nunca notado, como um rato morto.
Uma pequena gota caindo no mar,
No grande mundo, você vai fluir como sangue.
Na lâmina da faca,
Essa é uma verdade preciosa,
Como a verdade divina.
É hora de acordar,
Porque o fim do sofrimento é um estado mental.
Então comece a agir quando tiver tempo para pensar.
Comece a pagar suas dívidas.
Características desnecessárias em você são seu inimigo.

Ref.
É um inimigo eterno, como lidar com ele?
Comece a agir, não pode se deixar levar.
Acabar no esgoto, se afundar na correnteza
Ou alcançar a paz que traz um efeito benéfico.
Deus, me dê um pouco de coragem
Que nossas mentes fiquem em equilíbrio.

A tentação está em toda parte, sua ferramenta.
Espera até você escorregar na lama,
Para atacar sem piedade.
É um inimigo sem dúvida,
Criado das suas próprias fraquezas.
Só um inimigo poderia te apunhalar pelas costas.
Só um inimigo poderia te trair ou guardar seus segredos.
Só um inimigo diz "compra", levando suas moedas.
Todo o povo é seu inimigo, infelizmente, por causa dos jornais.
As propagandas, o mundo todo é enganoso.
Isso gera o que não temos.
Por isso, o homem se torna promíscuo.
Está condenado a ter dificuldades em ser humano.
Você espera um milagre, tem rap, ele é a cura.
Para o vício que, como um carrasco, lentamente te mata.
Pense assim como Adão, a tentação é passageira.
Te tenta, você vê.
Não é você que participa disso,
Como um ser fictício, preso no modo consumista.
Não há inocentes, todos são suspeitos.
Você nunca será livre, está sendo observado.
Quer ser dominado, mas aqui é provocado.
Diga, a violência é seu próprio inimigo?
A tentação está em toda parte, sua ferramenta.
Espera até você escorregar na lama,
Para atacar sem piedade.
É um inimigo sem dúvida,
Criado das suas próprias fraquezas.
No mundo, você está exposto.
Não pode mudar o curso dos acontecimentos,
Mas pode influenciar para não sofrer danos.
O que o inimigo prepara, ele está no ar.
Criado de fraquezas, tolices, ódio.
Não se deixe seduzir, porque ele vai se vingar de você.
O inimigo são os defeitos, em parte, então
Agora também as qualidades.
Todo mundo quer ser independente,
Mas de nada, infelizmente, não dá pra viver,
Sem mencionar mulheres, fumar ou beber.
Entre a ingenuidade, a satisfação, a decepção está à espreita.
Sempre será pouco, seja esse sentimento ou a soberba.
Empurra o pobre para o esgoto.
Dê um tapa nele, ele ainda vai respirar.
Antes dele, o inimigo toca dolorosamente.
Então, cuide-se, tanto na cidade quanto no campo.
Melhor um pardal na mão, mas você quer pegar o pombo.
Para vencer o inimigo, seria bom conhecê-lo.
Ele sempre vai se esconder sob a forma de
Indecisão, ganância, medo.
Imaginações, criações, medo, impotência, raiva, ciúmes.
Caramba, ainda há muito
Que nos afeta e influencia o ambiente.

Ref.
É um inimigo eterno, como lidar com ele?
Comece a agir, não pode se deixar levar.
Acabar no esgoto, se afundar na correnteza
Ou alcançar a paz que traz um efeito benéfico.
Deus, me dê um pouco de coragem
Que nossas mentes fiquem em equilíbrio.

A tentação está em toda parte, sua ferramenta.
Espera até você escorregar na lama,
Para atacar sem piedade.
É um inimigo sem dúvida,
Criado das suas próprias fraquezas.

Composição: