Petla
Edyta Bartosiewicz
Ostrożnie stawiam krok za krokiem
W gąszczu mrocznych
Korytarzy
Po omacku szukam wyjścia
Przypadkowe otwieram drzwi
Wiem, że byłam tu nieraz
Rozpoznaję rzeczy kształt
Czterech ścian zszarzałą biel
Przydymione światła lamp
I kiedy pewna jestem już
Że spłaciłam cały dług
Wtedy nagle jak w złym śnie
Znów powracam tu
Niezałatwione wciąż do końca
Sprawy, o których chcę zapomnieć
Zepchnięte na bok
Przemilczane
Powracają
Do mnie
Wiem, że byłam tu nieraz
Rozpoznaję rzeczy kształt
Czterech ścian zszarzałą biel
Przydymione światła lamp
I kiedy pewna jestem już
Że spłaciłam cały dług
Wtedy nagle jak w złym śnie
Znów powracam tu
I nawet gdybyś mnie jak ślepca
Przez labirynt ten prowadził
W to samo wracać będę miejsce
Po własnych stąpać śladach
Wiem, że byłam tu nieraz
Rozpoznaję rzeczy kształt
Czterech ścian zszarzałą biel
Przydymione światła lamp
I kiedy pewna jestem już
Że spłaciłam cały dług
Wtedy nagle jak w złym śnie
Znów powracam tu
Wiem, że byłam tu nieraz
I jeszcze nieraz przyjdzie mi
Ten sam zatoczyć krąg
By przez właściwe
Przejść kiedyś
Drzwi



Comentários
Envie dúvidas, explicações e curiosidades sobre a letra
Faça parte dessa comunidade
Tire dúvidas sobre idiomas, interaja com outros fãs de Edyta Bartosiewicz e vá além da letra da música.
Conheça o Letras AcademyConfira nosso guia de uso para deixar comentários.
Enviar para a central de dúvidas?
Dúvidas enviadas podem receber respostas de professores e alunos da plataforma.
Fixe este conteúdo com a aula: